Кейт Уинслет в "Малки бъркотии"

Носителката на "Оскар" играе в премиерния "Малки бъркотии", режисиран от Алън Рикман, който е оставил за себе си ролята на Луи XIV

В историческата драма "Малки бъркотии" Кейт Уинслет (с "Оскар" за "Четецът") и Алън Рикман, вече и в ролята на режисьор, работят отново заедно - за първи път след снимките за "Разум и чувства" преди близо две десетилетия.

Годината е 1682. Сабин Де Бара (Уинслет) е волева млада дама и талантлив озеленител, работеща в градини из френската провинция, докато един ден не получава неочаквана покана - да се яви на интервю за работа в двора на крал Луи XIV (Рикман).

При срещата си с нея известният архитект на кралските паркове Андре льо Нотр (в ролята - белгийския актьор Матиас Шьонертс), първоначално е смутен от далновидността и начина й на мислене, решава да повери именно на нея изграждането на една от основите градини в новата резиденция на Краля слънце - Версайския дворец, вписан днес сред обектите на световното културно наследство на ЮНЕСКО.

Наблюдавайки постоянството, с което Сабин следва плановете си, с течение на времето Льо Нотр се вижда принуден да признае ползите от "малките бъркотии" в работата й. 

Тя обаче се опитва да превъзмогне и последиците от своя лична трагедия от миналото. В крайна сметка нейните професионалните и лични взаимоотношения с Андре изкарват на бял свят скрити до този момент честност, състрадание и креативност и у двамата...

Междувременно, докато бърза да завърши една от версайските градини и да я превърне в своеобразна бална зала под открито небе, Сабин се сблъсква с жестоките борби за власт, сложния етикет в кралския двор и непреодолимите за онова време предразсъдъци - класови и полови.

Все пак, за изненада на всички, тя дори успява да си издейства аудиенция при самия крал и да спечели доверието на брат му, Орлеанския дук Филип (Стенли Тучи)...

"Малки бъркотии", с оригинално заглавие A Little Chaos, е по кината от този петък, 27 март. Това е вторият режисьорски филм на Алън Рикман след The Winter Guest (1997) с Ема Томсън, отличен на кинофестивала във Венеция.

Миналия месец британският актьор, популярен най-вече с ролята на професор Снейп в осемте филма за Хари Потър, навърши 69.

В киното той е известен също с ролите на заглавния герой в "Распутин" (1996), за която печели тв наградата "Еми", и Нотингамския шериф в "Робин Худ: Принцът на крадците" (1991), донесъл му БАФТА, както и като злодея Ханс Грубер от първия "Умирай трудно" (1988).

Алън Рикман в ролята на Луи XIV, Краля слънце

Източник: Би Ти Ви студиос





1 Коментар

  1. Small -









Kilka dekoderów multiroom z jedną anteną satelitarną


Jeszcze nie tak dawno każdy dodatkowy telewizor w domu oznaczał osobną umowę abonencką, osobny dekoder i osobny rachunek, który potrafił skutecznie popsuć humor na koniec miesiąca. Na szczęście operatorzy satelitarni w Polsce doszli do wniosku, że rodzina składająca się z więcej niż jednej osoby to nie egzotyka, i wprowadzili usługę multiroom. Dzięki niej możemy podłączyć do 6 telewizorów w ramach jednej umowy, a każdy domownik ogląda co chce, kiedy chce i gdzie chce – pod warunkiem, że „gdzie" mieści się w obrębie naszego domu. Cała operacja wymaga jednak odpowiedniego sprzętu antenowego i odrobiny wiedzy technicznej, więc przyjrzyjmy się temu tematowi dokładnie.

Multiroom, czyli jeden abonament na cały dom

Zacznijmy od tego, czym właściwie jest multiroom na kilka telewizorów i dlaczego warto się nim zainteresować. Usługa ta pozwala na niezależny odbiór różnych kanałów telewizyjnych na kilku odbiornikach jednocześnie, przy czym wszystkie dekodery pracują w ramach jednego abonamentu. Oznacza to, że tata może spokojnie oglądać mecz w salonie, mama serial w sypialni, a dzieci bajki w swoim pokoju – i nikt nikomu nie wchodzi w paradę.

W przypadku Canal+ oraz Polsat Box HD zasady są zbliżone: podpisujemy jedną umowę o świadczenie usług telewizyjnych, a następnie dobieramy dodatkowe dekodery. Za każdy z nich płacimy stosunkowo niewielką miesięczną opłatę, która zależy od typu urządzenia. W serwisie Canal+ za dekoder Wifibox+ HD zapłacimy 0 zł miesięcznie, natomiast za dekodery 4K, czyli Dualbox+ lub Ultrabox+, opłata wynosi 20 zł. Jeśli zechcemy dołożyć dysk twardy do nagrywania, będzie to dodatkowe 5 zł miesięcznie za każdą sztukę. Aktywacja każdego kolejnego urządzenia to 5 zł.

Warto wiedzieć, że Ultrabox+ 4K wyposażony jest w odłączany dysk HDD o pojemności 1 TB, natomiast Dualbox+ 4K dysponuje dyskiem 500 GB. Oba dekodery obsługują rozdzielczość 4K i umożliwiają korzystanie z usług streamingowych po podłączeniu do internetu, więc jeśli mamy wybór, sensowniej jest sięgnąć po model z większym dyskiem.

Jaki konwerter do jakiej instalacji

Serce każdej instalacji satelitarnej to konwerter LNB zamontowany na ramieniu anteny, który odbiera sygnał z satelity i przekształca go na częstotliwości możliwe do przesłania kablem. Wybór odpowiedniego konwertera zależy od liczby dekoderów, które chcemy podłączyć, oraz od tego, czy planujemy odbierać programy z jednego czy kilku satelitów.

Gdy interesuje nas odbiór programów wyłącznie z jednego satelity (np. Hotbird, na którym nadają polskie pakiety oferty Polsat Box i Canal+), możemy wybrać jeden z kilku typów konwerterów: Single (jedno wyjście, dla jednego dekodera), Twin (dwa niezależne wyjścia), Quad (4 wyjścia) lub Octo (8 wyjść). Każde z tych wyjść działa niezależnie i może obsługiwać osobny dekoder bez żadnych dodatkowych przełączników czy rozgałęziaczy.

  • Konwerter Single wystarczy, gdy mamy tylko jeden dekoder i nie planujemy rozbudowy instalacji
  • Konwerter Twin sprawdzi się przy dwóch telewizorach lub przy jednym dekoderze z funkcją nagrywania w tle (wymaga dwóch wejść tunerowych)
  • Konwerter Quad to popularne rozwiązanie w domach jednorodzinnych, gdzie funkcjonuje od 2 do 4 odbiorników
  • Konwerter Octo przeznaczony jest do większych instalacji – może obsłużyć do 8 niezależnych dekoderów

W polskich sklepach z antenami satelitarnymi znajdziemy między innymi modele takie jak Opticum Red 03H Premium (Single), Inverto Twin Premium, Triax Gold LNB A98260 (Octo) czy popularne serie firm Inverto, Opticum, Golden Interstar. Ceny konwerterów Single zaczynają się od około 20 zł, Twin kosztują zwykle 30-50 zł, Quad to wydatek rzędu 40-70 zł, a Octo znajdziemy w przedziale 80-150 zł.

Jeśli chcemy odbierać programy z dwóch satelitów jednocześnie (np. Hotbird oraz Astra, gdzie dostępne są niemieckie, francuskie i kilkanaście niekodowanych kanałów), potrzebujemy konwertera typu Monoblock. Jest to urządzenie zawierające dwa niezależne konwertery w jednej obudowie, rozmieszczone w odpowiedniej odległości (zazwyczaj 6 stopni separacji). Monoblock Single ma po jednym wyjściu z każdego konwertera, Monoblock Twin – po dwa. Montaż takiego rozwiązania wymaga anteny o średnicy minimum 80 cm oraz specjalnego wspornika multifeed.

Istnieje także konwerter Quatro (nie mylić z Quad), który ma 4 wyjścia, ale każde z nich przesyła inny zakres sygnału: niskopasmowy poziomy (Low H), niskopasmowy pionowy (Low V), wysokopasmowy poziomy (High H) i wysokopasmowy pionowy (High V). Konwerter Quatro nie może pracować bezpośrednio z dekoderami – wymaga podłączenia do multiswitcha, który rozdziela sygnał dalej do odbiorników.

Przełączniki DiSEqC i multiswitche

Gdy w grę wchodzi odbiór z kilku satelitów, a nie chcemy korzystać z konwertera Monoblock, potrzebujemy przełącznika DiSEqC. Urządzenie to montujemy między konwerterami a dekoderem i pozwala na przełączanie między różnymi źródłami sygnału. Najpopularniejsze modele to DiSEqC 2/1 (dwa satelity), 4/1 (cztery satelity) oraz rozbudowane wersje jak 16/1, które obsługują większe instalacje.

Przykładowe przełączniki dostępne na rynku to EMP-Centauri S4/1PCN-W1, Spacetronik SPD-164PCN-W3, Opticum DiSEqC 4x1 czy modele firmy Inverto. Ceny zaczynają się od około 15 zł za proste przełączniki 2/1, a bardziej zaawansowane modele kosztują od 40 do 150 zł. Przełącznik DiSEqC działa na komendę z dekodera – gdy zmieniamy kanał nadawany z innego satelity, dekoder wysyła odpowiedni sygnał sterujący, a przełącznik kieruje do niego właściwy strumień danych.

Innym rozwiązaniem, szczególnie przydatnym w instalacjach z większą liczbą odbiorników (powyżej 4), jest multiswitch. Urządzenie to podłączamy do konwertera Quatro i rozdzielamy sygnał na wiele wyjść – typowo 4, 8, 12, 16 lub nawet więcej. Każdy dekoder podłączony do multiswitcha może niezależnie wybierać dowolną polaryzację i pasmo, więc wszyscy domownicy oglądają co chcą bez wzajemnych zakłóceń.

  • Multiswitch pasywny (np. Signal MRP-504, Opticum PMS 9/4) nie wymaga zasilania i sprawdzi się w małych instalacjach z krótkim okablowaniem
  • Multiswitch aktywny (np. TechniSat CE 9/12 HD, Opticum OMS 912 PRO-TR) ma wbudowane wzmacniacze sygnału i jest polecany, gdy kable są długie lub instalacja obejmuje wiele odbiorników
  • Multiswitch kaskadowy pozwala łączyć kilka urządzeń w ciąg, co umożliwia obsługę kilkudziesięciu odbiorników w dużych budynkach

Multiswitch pasywny 5/4 (pięć wejść: cztery satelitarne plus jedno naziemne DVB-T, cztery wyjścia) kosztuje około 70-150 zł. Aktywny multiswitch 9/8 to wydatek rzędu 250-400 zł, a większe modele 9/12 czy 9/16 kosztują od 500 do ponad 1000 zł. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na poziom wzmocnienia (podawany w dB), separację między wyjściami (minimalizuje przesłuchy) oraz pasmo przenoszenia – nowoczesne multiswitche obsługują pełne pasmo satelitarne 950-2150 MHz.

Okablowanie i montaż fizyczny

Dobry kabel to podstawa stabilnego odbioru, więc warto poświęcić chwilę na wybór odpowiedniego przewodu koncentrycznego. Standard w instalacjach satelitarnych to kabel RG6, który występuje w kilku wariantach różniących się materiałem żyły centralnej oraz jakością ekranowania.

Najpopularniejsze typy kabli to RG6 CCS (żyła stalowa platerowana miedzią) oraz RG6 CU (żyła z pełnej miedzi). Kable CCS są tańsze i wystarczające w większości domowych instalacji, gdzie długość przewodu nie przekracza 30-40 metrów. Kable CU mają niższe tłumienie sygnału i są zalecane przy dłuższych trasach okablowania lub w instalacjach wymagających maksymalnej jakości sygnału.

Rolka 100 metrów kabla RG6 CCS (np. Mastersat LXK480, Opticum Coaxial Cable 2S) kosztuje około 80-150 zł, natomiast kabel RG6 CU (np. Ankasat ANK SK-CU 120) to wydatek rzędu 200-350 zł za 100 metrów. Przy zakupie warto sprawdzić średnicę żyły centralnej (standardowo 1,0-1,02 mm), typ dielektryka (najlepszy to spieniony polietylen FPE) oraz skuteczność ekranowania – podwójny lub potrójny ekran (folia aluminiowa plus oplot) zapewnia lepszą izolację od zakłóceń zewnętrznych.

Do montażu połączeń używamy złączy typu F, które zakładamy na końcówki kabla. Dostępne są dwa warianty: złącza zaciskane (wymagają specjalnego narzędzia) oraz nakręcane (można założyć ręcznie, choć połączenie bywa mniej trwałe). Profesjonaliści polecają złącza zaciskane, ponieważ gwarantują lepszą szczelność i stabilność mechaniczną. Opakowanie 10 sztuk złączy F kosztuje zazwyczaj 5-15 zł.

Podczas prowadzenia kabli warto pamiętać o kilku zasadach: unikamy ostrych zagięć (promień gięcia powinien być minimum pięciokrotnie większy od średnicy kabla), zabezpieczamy przewody przed wilgocią (szczególnie w miejscach wejścia do budynku) oraz nie krzyżujemy kabli koncentrycznych z przewodami zasilającymi 230 V. Jeśli prowadzenie równoległe jest nieuniknione, zachowujemy odstęp minimum 20 cm.

Konfiguracja dekoderów w systemie multiroom

Po fizycznym podłączeniu wszystkich dekoderów do anteny i do telewizorów przychodzi czas na konfigurację usługi multiroom. W tym miejscu różnice między operatorami są niewielkie, ale warto znać kilka szczegółów, które zaoszczędzą nam niepotrzebnych problemów.

Dekodery dodatkowe w serwisie Polsat Box oraz Canal+ muszą znajdować się w tej samej sieci lokalnej co dekoder główny. Okresowo (co kilka godzin) wymieniają między sobą klucze autoryzacyjne poprzez połączenie Wi-Fi lub kabel Ethernet. Jeśli dekoder dodatkowy straci połączenie z głównym na dłuższy czas (zwykle powyżej kilku godzin), na ekranie pojawi się komunikat o braku autoryzacji, a odbiór zostanie zablokowany.

W przypadku nowszych modeli, takich jak Evobox Lite, Polsat Box 4K, Polsat Box 4K Lite, Soundbox 4K (Polsat Box) oraz Ultrabox+ 4K, Dualbox+ 4K, Wifibox+ HD (Canal+), autoryzacja odbywa się automatycznie przez internet. Wystarczy podłączyć dekoder główny i wszystkie dodatkowe do tej samej sieci domowej, a system sam zadba o aktualizację uprawnień.

Starsze dekodery (np. Mini HD 2000, HD 3000, HD 5000, HD 5500s, HD 6000 w Polsat Box) wymagają ręcznej autoryzacji za pomocą karty. Procedura wygląda tak: wyjmujemy kartę z dekodera głównego, wkładamy ją do dekodera dodatkowego, czekamy na potwierdzenie odblokowania (zazwyczaj kilkanaście sekund), a następnie przywracamy karty do oryginalnych urządzeń. Operację tę należy powtarzać co kilka dni, co bywa uciążliwe – dlatego warto rozważyć wymianę starszego sprzętu na nowszy model z automatyczną autoryzacją.

Częsty problem to utrata połączenia z routerem, szczególnie gdy dekoder stoi daleko od punktu dostępowego Wi-Fi. W takiej sytuacji możemy użyć przedłużaczy zasięgu sieci bezprzewodowej (repeatery) lub poprowadzić kabel Ethernet bezpośrednio do dekodera – przewodowe połączenie jest zawsze bardziej stabilne niż bezprzewodowe.

Dlaczego warto pozostać przy satelicie zamiast przejść na streaming

W dobie powszechnego dostępu do internetu wielu użytkowników rozważa rezygnację z telewizji satelitarnej na rzecz platform streamingowych. Na pozór wydaje się to atrakcyjne – nie trzeba montować anteny, można oglądać treści na wielu urządzeniach, a oferta VOD jest bogata. Jednak dane z badania LoCaT (Low Carbon TV Delivery Project) przedstawionego podczas targów IBC w Amsterdamie pokazują coś zaskakującego: streaming jest znacznie bardziej energochłonny niż tradycyjny odbiór satelitarny.

Średnie zużycie energii elektrycznej na godzinę oglądania wynosi około 19 Wh w przypadku telewizji satelitarnej, natomiast streaming OTT (platformy internetowe typu Netflix, Disney+, HBO Max) pochłania około 109 Wh, a IPTV (telewizja internetowa od operatorów) aż 153 Wh. Oznacza to, że odbiór przez internet zużywa od 6 do 8 razy więcej energii niż satelita.

Te różnice przekładają się bezpośrednio na emisję dwutlenku węgla. Godzina oglądania przez satelitę generuje około 4,7 grama CO₂, podczas gdy streaming OTT odpowiada za 26,2 grama, a IPTV za 37 gramów. Dla rodziny oglądającej telewizję średnio 5 godzin dziennie różnica roczna to kilkadziesiąt kilogramów CO₂ – mniej więcej tyle, ile emituje samochód spalinowy podczas przejazdu 200-300 kilometrów.

Dlaczego streaming jest tak energochłonny? Większość energii (około 75% w przypadku OTT) pochłaniają urządzenia domowe: modemy, routery Wi-Fi, odbiorniki streamingowe, a także centra danych i infrastruktura sieciowa po stronie dostawcy treści. W przypadku satelity niemal cała energia (ponad 99%) zużywana jest przez sprzęt odbiorczy w domu (konwerter LNB, multiswitch, dekoder), natomiast sama infrastruktura nadawcza (uplink na satelitę, zasilanie satelity) to zaledwie 0,1 Wh na godzinę – wielkość pomijalna.

Dodatkowo satelita ma jeszcze jedną przewagę: niezależność od jakości i dostępności internetu. W rejonach o słabym zasięgu sieci komórkowych czy wolnym łączu DSL streaming w jakości HD lub 4K bywa niemożliwy, podczas gdy antena satelitarna zapewnia stabilny odbiór niezależnie od infrastruktury internetowej. To szczególnie istotne w domach wakacyjnych, na działkach czy w mniejszych miejscowościach, gdzie internet bywa zawodny.

Kiedy warto skorzystać z pomocy specjalisty

Montaż instalacji satelitarnej z kilkoma dekoderami nie jest skomplikowany, ale wymaga pewnej wprawy i odpowiednich narzędzi. Jeśli nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z antenami, warto rozważyć skorzystanie z usług profesjonalnego montera. Firmy oferujące montaż anteny satelitarnej dysponują odpowiednim sprzętem pomiarowym (mierniki sygnału satelitarnego, szukomierze), wiedzą o optymalnych punktach montażowych oraz mają doświadczenie w prowadzeniu okablowania.

Typowy koszt dostawy anteny satelitarnej wraz z montażem w domu jednorodzinnym to wydatek rzędu 300-600 zł, w zależności od regionu i stopnia skomplikowania instalacji. W pakiet zazwyczaj wchodzi: montaż anteny na ścianie lub dachu, ustawienie na satelitę, poprowadzenie jednego lub dwóch kabli do wnętrza budynku oraz podstawowa konfiguracja dekodera.

Jeśli planujemy instalację z multiswitchem, kilkoma punktami odbioru rozmieszczonymi w różnych kondygnacjach budynku lub odbiór z kilku satelitów, cena może wzrosnąć do 800-1200 zł. Warto jednak pamiętać, że profesjonalnie wykonana instalacja to inwestycja na lata – dobrze zamontowana antena i prawidłowo poprowadzone kable zapewnią bezproblemowy odbiór przez wiele sezonów, podczas gdy instalacja samodzielna, bez odpowiedniej wiedzy, może prowadzić do problemów z jakością sygnału, szczególnie podczas niepogody.

Monterzy oferujący usługi serwisowe potrafią także zdiagnozować i naprawić istniejące instalacje. Częste problemy to utrata sygnału po silnym wietrze (rozstrojenie anteny), pogorszenie jakości odbioru po latach eksploatacji (korozja złączy, przesiąkanie wilgoci do kabla) czy zakłócenia wynikające z nowej zabudowy w sąsiedztwie. W takich przypadkach specjaliści sprawdzają parametry sygnału na każdym etapie instalacji, weryfikują stan konwertera i złączy oraz w razie potrzeby wymieniają zużyte elementy.

Dekodery 4K i dostęp do internetu

Nowoczesne dekodery satelitarne oferowane przez operatorów to już nie tylko odbiorniki telewizji linearnej, ale pełnoprawne centra multimedialne. Canal+ 4K w postaci Ultrabox+ 4K oraz Dualbox+ 4K, a także Polsat Box 4K, Polsat Box 4K Lite i Soundbox 4K obsługują rozdzielczość Ultra HD (3840 × 2160 pikseli) i po podłączeniu do internetu umożliwiają korzystanie z popularnych platform streamingowych, takich jak Netflix, YouTube, HBO Max czy Amazon Prime Video.

Dostęp do tych usług wymaga jednak stabilnego łącza internetowego o przepustowości minimum 25 Mb/s dla treści w 4K. Jeśli nasz domowy internet jest wolniejszy, możemy rozważyć skorzystanie z oferty operatora satelitarnego – Canal+ oferuje w swoim portfolio także usługi szerokopasmowego dostępu do sieci, dzięki czemu możemy mieć telewizję i internet od jednego dostawcy.

Warto też wspomnieć o dekoderkach OTT (over-the-top), czyli urządzeniach działających wyłącznie przez internet, bez potrzeby anteny satelitarnej. W Canal+ przez internet dostępny jest dekoder Canal+ BOX+, natomiast w Polsat Box przez internet znajdziemy Evobox Stream. Urządzenia te są prostsze w instalacji (wystarczy podłączyć do telewizora i routera), ale wymagają stałego, szybkiego łącza internetowego i – jak wiemy z danych o zużyciu energii – generują większy ślad węglowy niż odbiór satelitarny.

Dla użytkowników posiadających telewizor z wbudowanym gniazdem CI+ dostępne są także moduły CAM. Polsat Box oferuje Moduł CAM CI+, a Canal+ – Moduł CAM ECP. Po włożeniu karty smart do modułu i modułu do telewizora możemy korzystać z dekoderów Canal+ HD lub pakietów Polsat Box bez potrzeby osobnego dekodera. To rozwiązanie oszczędza miejsce, redukuje liczbę pilotów i – co istotne – zmniejsza zużycie energii, ponieważ eliminujemy dodatkowe urządzenie.

Programy bez opłat i darmowe kanały

Wbrew powszechnemu przekonaniu instalacja anteny satelitarnej nie musi wiązać się z płatnym abonamentem. Na satelicie Hotbird nadaje kilkadziesiąt programów dostępnych bez kodowania, w tym kilkanaście polskojęzycznych stacji informacyjnych, muzycznych i regionalnych. Są to między innymi TVP Info, TVP Polonia, Polsat News, kanały religijne (TV Trwam, Radio Maryja) oraz kilka stacji tematycznych.

Na satelicie Astra znajdziemy jeszcze więcej kanałów telewizyjnych bez opłat – głównie niemieckojęzycznych (ARD, ZDF, RTL, Sat.1, ProSieben) oraz kilkanaście niekodowanych kanałów francuskich. Odbiór tych programów wymaga jedynie zakupu anteny, konwertera i dekodera lub telewizora z tunerem DVB-S2 – żadnych miesięcznych opłat, żadnych umów abonenckich.

Dla wielu rodzin, szczególnie tych mieszkających w pobliżu granicy z Niemcami czy Czechami, taki zestaw kanałów wystarcza, a koszty eksploatacji ograniczają się wyłącznie do zużycia prądu przez dekoder (około 5-10 W w trybie gotowości, 15-25 W podczas oglądania). To doskonała alternatywa dla osób, które nie potrzebują setek kanałów premium, a chcą mieć dostęp do wiadomości, programów informacyjnych i podstawowej rozrywki bez miesięcznych rachunków.

Jakie są różnice między ofertami operatorów

Porównując oferty telewizyjne Canal+ oraz Polsat Box, warto zwrócić uwagę na kilka elementów różnicujących oba serwisy. Canal+ stawia na treści filmowe i sportowe – w pakietach znajdziemy kanały takie jak Canal+ Premium, Canal+ Sport, Canal+ Film oraz dostęp do bogatej biblioteki VOD z nowinkami filmowymi często dostępnymi zaraz po premierze kinowej. Abonament podstawowy zaczyna się od około 45 zł miesięcznie, a pakiety rozszerzone (z sportem, filmami premium, serialami) kosztują od 70 do 150 zł miesięcznie.

Polsat Box oferuje szerszy wybór kanałów ogólnotematycznych, rozrywkowych i dla dzieci. Pakiet podstawowy to koszt około 35 zł miesięcznie, a warianty rozszerzone (z kanałami filmowymi, sportowymi Polsat Sport Premium, stacjami dokumentalnymi) wahają się między 50 a 120 zł miesięcznie. Dodatkowa zaleta Polsat Box to możliwość korzystania z pakietów prepaid – płacimy z góry za określony okres (np. 3 lub 6 miesięcy) i nie musimy zawierać długoterminowej umowy abonencką.

Pod względem jakości technicznej oba operatorzy nadają większość kanałów w rozdzielczości HD (1920 × 1080 pikseli), a wybrane programy sportowe i filmowe także w 4K. Kompresja obrazu oparta jest na standardzie HEVC (H.265), który zapewnia dobrą jakość przy stosunkowo niewielkim strumieniu danych. Dźwięk w premium kanałach dostępny jest w systemach Dolby Digital lub Dolby Digital Plus, co po podłączeniu do odpowiedniego zestawu audio daje kinowe wrażenia dźwiękowe.






"Властелинът на пръстените" с още една предистория

Tози сайт използва "Бисквитки". Научи повече Приемам

Моля, запознайте се с нашите Общи условия и Политика за поверителност