Червени слушалки

Само които играе, печели!

С вашия истински фейсбук профил отговорете на следния въпрос в полето за коментари по-долу:

Как се нарича актьорът, който изпълнява ролята на Микаел Дорн на хитовия сериал "Престъпления без граници", чийто втори сезон стартира на 8 септември от 21:00 по AXN?

а) Уилям Фикнър

б) Доналд Съдърланд

в) Том Влашиха

Чрез томбола ще изтеглим трима от вас, които са отговорили правилно. Със спечелилите ще се свържем във "Фейсбук" и на посочен от тях адрес ще изпратим наградата с куриер за наша сметка. 

Тегленето ще бъде на 08.09.2014 г. 

Ето и наградите:

1. Бял чадър 

2. Черно одеяло

3. Червени слушалки





20 Коментара

  1. Small Анонимен






Dom opieki społecznej to nie jednorodzinny domek, gdzie montujemy talerz na balkonie i po sprawie. Tutaj mamy do czynienia z budynkiem, w którym mieszka kilkanaście lub kilkadziesiąt osób, z których każda ma swoje przyzwyczajenia telewizyjne. Jedna pani ogląda serialowe poranki, pan z pokoju 7 nie wyobraża sobie dnia bez wiadomości sportowych, a ktoś inny chce oglądać programy przyrodnicze w najlepszej dostępnej jakości. Zanim w ogóle wejdziemy na dach z wiertarką, trzeba odpowiedzieć sobie na jedno zasadnicze pytanie: czy telewizja ma działać w świetlicy na wspólnym telewizorze, czy w każdym pokoju osobno? Od tej odpowiedzi zależy dosłownie wszystko — wielkość anteny, rodzaj konwertera, ilość kabla i oczywiście budżet.

w placówkach opiekuńczych ma jedną ogromną przewagę nad rozwiązaniami internetowymi: nie zależy od przepustowości łącza, nie buforuje się podczas burzy pobrań, nie wymaga szybkiego internetu i działa nawet wtedy, gdy cała okolica zostanie odcięta od sieci. Serwisy streamingowe wymagają stabilnego połączenia o przepustowości minimum 25 Mbit/s dla obrazu 4K, a w budynku, gdzie 20 osób jednocześnie próbuje korzystać z internetu, to jak próba napełnienia basenu ogrodowym wężykiem — teoretycznie możliwe, ale potrzebne będą tygodnie cierpliwości. Sygnał satelitarny dociera bezpośrednio z orbity na antenę, nie przechodzi przez żadnego pośrednika i nie obchodzi go, czy sąsiedni budynek pobiera właśnie aktualizację systemu. Dlatego w placówkach zbiorowego zamieszkania telewizja z satelity pozostaje najbardziej niezawodnym rozwiązaniem.

Świetlica z jednym telewizorem — prosta i tania opcja

Jeśli decydujemy się na wariant z telewizorem w świetlicy lub sali dziennego pobytu, sprawa jest stosunkowo prosta. Potrzebujemy standardowej anteny offsetowej o średnicy 80 cm (choć spokojnie wystarczy nawet 60 cm w większości regionów Polski), konwertera typu single lub twin, kabla koncentrycznego 75 Ohm i dekodera satelitarnego. Całość montażu w takim wariancie to praca na 2–3 godziny dla doświadczonego instalatora, a koszt samej anteny z konwerterem i uchwytem to wydatek rzędu 120–250 zł w zależności od producenta. Na polskim rynku popularnością cieszą się anteny marek Corab, Toroidal czy Triax, a konwertery firmy Inverto, Opticum lub GT-SAT. Antena Corab ASC-800 o średnicy 80 cm to jeden z najczęściej wybieranych modeli przez instalatorów, głównie ze względu na solidną konstrukcję i odporność na warunki atmosferyczne.

Konwerter single, czyli z jednym wyjściem, wystarczy do podłączenia jednego dekodera, który będzie odbierał jeden kanał w danym momencie. Jeśli jednak wynajmujemy od operatora dekoder z wbudowanym dyskiem twardym (np. lub z funkcją nagrywania), zdecydowanie warto wybrać konwerter twin z 2 wyjściami. Dlaczego? Dekoder z dyskiem potrzebuje 2 niezależnych sygnałów wejściowych, żeby móc jednocześnie nagrywać jeden program i wyświetlać drugi. Przy konwerterze single ta funkcja po prostu nie zadziała — dekoder co prawda się włączy, ale nagrywanie zablokuje możliwość przełączenia na inny kanał. To trochę jak kupić rower dwuosobowy i jeździć na nim samemu — niby da się, ale traci się połowę sensu.

Wśród dekoderów satelitarnych 4K z dostępem do usług internetowych, jakie oferuje aktualnie Polsat Box, znajdziemy modele: , Polsat Box 4K Lite oraz Soundbox 4K. Z kolei Canal+ proponuje Ultrabox+ 4K oraz Dualbox+ 4K. Jeżeli natomiast placówka dysponuje dobrym łączem internetowym i nie chce montować anteny, istnieją dekodery działające wyłącznie przez internet (OTT): u Polsat Box to Evobox Stream, a u Canal+ — Canal+ BOX+. Jest też opcja modułu CAM CI+, który wkłada się bezpośrednio do telewizora z odpowiednim slotem — Polsat Box oferuje CAM Module, a Canal+ ma CAM ECP Module. Moduły CAM eliminują potrzebę dodatkowego dekodera, co w świetlicy może być wygodne, bo mamy jeden pilot mniej do zgubienia.

Dodatkowy konwerter na satelitę Astra 19E

W domach opieki społecznej przebywają niekiedy osoby znające języki obce — emerytowani nauczyciele, osoby z doświadczeniem emigracyjnym czy po prostu ludzie, którzy lubią oglądać programy w oryginale. Dla nich warto rozważyć zamontowanie dodatkowego konwertera skierowanego na satelitę Astra 19,2°E. Z tego satelity można odebrać ponad 100 , w tym kilkadziesiąt niemieckich stacji (ARD, ZDF, RTL, SAT.1, ProSieben i wiele innych), kilkanaście francuskich kanałów otwartych oraz polskojęzyczne TV Trwam i Radio Maryja. Odbiór tych kanałów nie wymaga żadnego abonamentu — wystarczy dekoder obsługujący sygnał DVB-S2 i odpowiednio ustawiona antena. Na polskim rynku dostępne są uchwyty do montażu 2 konwerterów na jednej antenie, np. Corab H-H lub podobne rozwiązania, które pozwalają skierować jeden konwerter na Hotbird (13°E), a drugi na Astrę (19,2°E). Przy antenie 80 cm różnica kątowa między tymi satelitami (ok. 6 stopni) jest wystarczająca, by oba sygnały docierały z dobrą jakością.

Warto tu zaznaczyć, że oraz nadają z satelity Hotbird na pozycji 13°E, więc w jednej instalacji możemy obsłużyć zarówno polskie programy kodowane, jak i otwarte kanały europejskie z Astry. Instalator, który ma doświadczenie z systemami na kilka satelitów, ustawi oba konwertery na jednej czaszy w ciągu około 30 minut dodatkowej pracy.

Kiedy w każdym pokoju ma być osobny telewizor

Tu zaczynają się schody. I to nie takie symboliczne, tylko takie prawdziwe, po których trzeba wnosić kilometry kabla koncentrycznego. Obsłużenie kilkunastu czy kilkudziesięciu niezależnych telewizorów z dekoderami wymaga zupełnie innego podejścia niż instalacja dla jednego odbiornika. Potrzebujemy anteny o większej średnicy — 90 lub 100 cm — wyposażonej w konwerter typu quattro. To ważne: nie mylić z konwerterem quad! Konwerter quattro ma 4 wyjścia, ale każde z nich przesyła inną składową sygnału satelitarnego (2 polaryzacje w 2 pasmach częstotliwości). Sam z siebie nie nadaje się do podłączenia bezpośrednio do dekodera — wymaga pośrednika w postaci multiswitcha.

Multiswitch to urządzenie, które przyjmuje te 4 sygnały z konwertera quattro i na ich podstawie tworzy pełny sygnał satelitarny na wielu osobnych wyjściach. Każde wyjście multiswitcha zachowuje się tak, jakby miało własny, niezależny konwerter — dekoder podłączony do dowolnego wyjścia może przełączać się na każdy kanał niezależnie od tego, co robią pozostałe dekodery w budynku. Multiswitche dostępne na rynku mają najczęściej od 4 do 24 wyjść abonenckich. Popularne modele to np. Spaun SMS 5/8, Technisat TechniSwitch 5/8 lub polskie rozwiązania marki Signal. Ceny multiswitch zaczynają się od ok. 150 zł za podstawowy model 5/8 (4 wejścia satelitarne + 1 telewizja naziemna, 8 wyjść) i sięgają 600–900 zł za jednostki z 16 lub 24 wyjściami.

Jeśli dom opieki społecznej ma więcej pokoi niż wyjść w jednym multiswitchu, nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć do jednego konwertera quattro kilka multiswitch przy pomocy rozgałęziaczy sygnału (splitterów) obsługujących pasmo do 2400 MHz. To ważne — zwykłe rozgałęziacze telewizyjne do 862 MHz nie nadają się do sygnału satelitarnego, bo obcinają górne pasmo. Trzeba stosować dedykowane splittery satelitarne, np. modele firmy Cabletech lub Signal z zakresu 5–2400 MHz. Między konwerterem quattro a multiswitchem nie są przesyłane żadne komendy sterujące (w odróżnieniu od konwerterów unicable), więc rozgałęzienie kabla nie zaburza pracy systemu.

Jako praktyczny bonus — do wejścia telewizji naziemnej w multiswitchu można podłączyć zwykłą antenę DVB-T2. Sygnał naziemny zostanie zsumowany z satelitarnym i przesłany do każdego gniazda antenowego w budynku jednym kablem. Dzięki temu pensjonariusze, którzy z jakiegoś powodu nie mają dekodera satelitarnego, mogą mimo wszystko oglądać bezpłatne kanały naziemne.

Wymagania prawne i administracyjne

Zanim zamówimy sprzęt i umówimy instalatora, musimy dopełnić kilku formalności. Dom opieki społecznej to budynek użyteczności publicznej, więc na jego dachu lub elewacji może wymagać zgody zarządcy budynku, a w przypadku obiektów zabytkowych — również konserwatora zabytków. Warto wcześniej sprawdzić w regulaminie placówki i lokalnych przepisach, czy istnieją ograniczenia dotyczące montażu instalacji antenowych. W praktyce większość gmin nie robi problemów, ale lepiej mieć pisemną zgodę niż później demontować antenę pod groźbą kary.

Kolejna sprawa to umowa z operatorem. Jeśli planujemy korzystać z lub oferty Polsat Box, musimy podpisać umowę abonamentową. W przypadku instytucji publicznej (a dom opieki społecznej najczęściej taką jest) warto sprawdzić, czy operator ma specjalne oferty dla firm i instytucji. Zarówno Polsat Box, jak i Canal+ oferują rozwiązania typu , gdzie kilka dekoderów pracuje w ramach jednego abonamentu z rabatami. Trzeba jednak pamiętać, że oferty multiroom mają swoje limity — zazwyczaj do 3–4 dekoderów. Przy większej liczbie odbiorników konieczne będą osobne umowy lub negocjacja indywidualnych warunków.

Przy okazji podpisywania umowy warto od razu zapytać o warunki serwisowe. oferuje pomoc przy usterkach sprzętowych i wymianę wadliwych dekoderów, podobnie zapewnia wsparcie na wypadek problemów z odbiorem. W przypadku instytucji opiekuńczej, gdzie mieszkańcy mogą nie radzić sobie z obsługą sprzętu, dobry serwis to nie luksus, a konieczność.

Okablowanie budynku — na co zwrócić uwagę

W istniejących budynkach poprowadzenie kabli koncentrycznych do każdego pokoju bywa sporym zadaniem logistycznym. Kabel satelitarny o impedancji 75 Ohm z rdzeniem z czystej miedzi i podwójnym ekranowaniem (np. Triset 113 lub podobnej klasy) to absolutne minimum, jeśli zależy nam na stabilnym odbiorze bez zakłóceń. Tańsze kable ze stalowym rdzeniem pokrytym miedzią sprawdzą się na krótkich odcinkach, ale przy długich trasach (powyżej 30 m) różnica w tłumienności robi się odczuwalna. Metr bieżący dobrego kabla kosztuje ok. 2–4 zł, co przy całym budynku daje koszt rzędu 500–1500 zł samego przewodu.

Trasy kablowe najlepiej prowadzić w istniejących kanałach instalacyjnych, szachtach lub korytach kablowych. Jeśli budynek nie ma takiej infrastruktury, kable można prowadzić w listwach PVC po ścianach korytarzy. Ważne, by unikać ostrych zagięć kabla (minimalny promień gięcia to ok. 5-krotność średnicy kabla) i nie prowadzić go równolegle z przewodami elektrycznymi na długich odcinkach, bo mogą wystąpić zakłócenia. Każde połączenie kablowe wykonujemy za pomocą złączy F — te z uszczelką gumową zapewniają lepszą szczelność, co ma znaczenie szczególnie przy przejściach przez ściany zewnętrzne. Komplet złączy F (10 sztuk) to koszt ok. 5–15 zł.

W każdym pokoju warto zamontować gniazdko antenowe przelotowe lub końcowe (w zależności od tego, czy kabel biegnie dalej do następnego pokoju, czy się w tym pokoju kończy). Gniazdka antenowe z separacją satelitarną kosztują ok. 15–40 zł za sztukę. Przy planowaniu tras kablowych trzeba też pamiętać o oznaczeniu kabli — w budynku, gdzie biegnie 20 lub więcej identycznie wyglądających przewodów, bez oznaczeń szybko stracimy orientację, który kabel prowadzi do którego pokoju.

Ustawienie anteny — kierunek, kąt i przeszkody

Antena satelitarna musi mieć niezakłócony widok na południową część nieba. Satelita Hotbird, z którego nadają polscy operatorzy, znajduje się na pozycji 13°E, co oznacza, że antena powinna być skierowana mniej więcej na południe. Przy montażu na budynku wielokondygnacyjnym idealnym miejscem jest krawędź dachu od strony południowej lub ściana elewacji skierowana na południe. Trzeba się upewnić, że żadne drzewa, sąsiednie budynki ani elementy konstrukcji dachu nie zasłaniają linii widzenia anteny.

Do precyzyjnego ustawienia anteny instalatorzy używają mierników sygnału satelitarnego. Profesjonalny miernik potrafi wskazać nie tylko poziom sygnału, ale też jego jakość (parametr MER, czyli współczynnik błędu modulacji — im wyższy, tym lepiej; dla stabilnego odbioru w standardzie DVB-S2 potrzebujemy MER powyżej 8–10 dB). Urządzenia pomiarowe takich marek jak Openbox, Satlink czy Golden Media kosztują od 150 zł za proste modele wskaźnikowe do 1500–3000 zł za profesjonalne analizatory widma. Oczywiście jeśli nie robimy tego zawodowo, nie warto kupować miernika — lepiej zapłacić instalatorowi, który swój miernik już dawno zamortyzował.

wraz z profesjonalnym montażem w firmach instalatorskich to wydatek rzędu 200–500 zł za samą usługę ustawienia i podłączenia anteny z jednym dekoderem. Przy instalacjach wielopunktowych z multiswitchem ceny rosną do 800–2000 zł w zależności od liczby punktów odbiorczych i stopnia skomplikowania okablowania. Specjaliści z portali takich jak Fixly podkreślają, że przy instalacjach w budynkach wielolokalowych zawsze warto zlecić pracę doświadczonemu instalatorowi, bo samodzielne próby kończą się często dokupowaniem sprzętu i wielokrotnym wchodzeniem na dach.

Streaming a satelita — dlaczego talerz wygrywa w placówce opiekuńczej

Ktoś może zapytać: po co w ogóle montować antenę, skoro jest albo ? Obie platformy rzeczywiście oferują dostęp do swoich programów przez aplikacje internetowe, ale w domu opieki społecznej takie rozwiązanie ma kilka poważnych ograniczeń. Po pierwsze, potrzebne jest naprawdę wydajne łącze internetowe — jeśli 15 telewizorów jednocześnie streamuje obraz w jakości HD, to potrzebujemy minimum 75–100 Mbit/s samej przepustowości na ten cel, nie licząc internetu do innych celów (komputery administracji, Wi-Fi dla personelu). Po drugie, streaming jest wrażliwy na przeciążenia sieci — w godzinach szczytu jakość obrazu potrafi spadać, pojawiają się przerwy w buforowaniu, a obraz zamienia się w kolorową mozaikę. Po trzecie, każdy telewizor wymaga osobnego urządzenia do streamingu (dekoder OTT, Smart TV lub stick multimedialny), a każde z tych urządzeń potrzebuje stabilnego połączenia Wi-Fi lub kablowego.

Telewizja satelitarna nie ma żadnego z tych problemów. Sygnał dociera do anteny niezależnie od stanu internetu, jakość obrazu jest stała i niezmienna (nie ma tu żadnego buforowania ani adaptacyjnej zmiany rozdzielczości), a jeden system antenowy z multiswitchem obsługuje wszystkie pokoje bez obciążania sieci komputerowej. Jedyny wymóg to czyste niebo w kierunku anteny. Nawet w kontekście jakości obrazu satelita nie ustępuje streamingowi — obraz Canal+ 4K z satelity wykorzystuje kodek HEVC z przepływnością, której platformy streamingowe często nie osiągają ze względu na ograniczenia sieciowe.

Bezpieczeństwo montażu i przepisy BHP

Montaż anteny na dachu budynku wielokondygnacyjnego to praca na wysokości, więc obowiązują przy niej przepisy BHP dotyczące prac wysokościowych. Instalator powinien posiadać odpowiednie uprawnienia, stosować szelki bezpieczeństwa i linki asekuracyjne, a miejsce montażu powinno być zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. W przypadku budynków powyżej 3 kondygnacji warto rozważyć montaż anteny na specjalnym maszcie wolnostojącym ustawionym na terenie posesji zamiast na dachu — eliminuje to konieczność wchodzenia na dach przy każdym serwisie, a odpowiednio wysoki maszt (3–5 m) zapewnia dobrą widoczność satelity nawet w otoczeniu drzew.

Maszt antenowy musi być odpowiednio zakotwiony i uziemiony. Uziemienie anteny satelitarnej to wymóg, a nie opcja — w przypadku uderzenia pioruna niewłaściwie zabezpieczona instalacja może uszkodzić nie tylko dekodery, ale całą instalację elektryczną budynku. Ochronniki przepięciowe na kabel satelitarny (np. modele firmy Cabletech lub AMS) kosztują ok. 20–50 zł i montuje się je na wejściu kabla do budynku. To naprawdę niewielki wydatek w porównaniu z potencjalnymi stratami.

Jak zaplanować instalację krok po kroku

Dla zarządców domów opieki społecznej, którzy nie mają doświadczenia z instalacjami antenowymi, poniżej przedstawiamy orientacyjny plan działania:

  • Ustalamy liczbę punktów odbiorczych — ile telewizorów z dekoderami ma działać niezależnie, a ile pomieszczeń będzie korzystać ze wspólnego telewizora w świetlicy.
  • Wybieramy operatora i pakiet programowy — porównujemy oferty Polsat Box i Canal+ pod kątem ceny, dostępnych kanałów i warunków dla instytucji.
  • Zamawiamy wizytę instalatora, który oceni budynek, wskaże optymalne miejsce montażu anteny i sporządzi kosztorys okablowania.
  • Uzyskujemy zgodę zarządcy budynku (a w razie potrzeby konserwatora zabytków) na montaż anteny.
  • Instalator montuje antenę, prowadzi kable, instaluje multiswitch (jeśli potrzebny) i podłącza dekodery.
  • Testujemy działanie każdego punktu odbiorczego miernikiem i sprawdzamy, czy obraz i dźwięk są prawidłowe na wszystkich kanałach.

Szacunkowy budżet dla instalacji na 20 pokoi z niezależnymi dekoderami (bez kosztu samych dekoderów i abonamentów) to ok. 3000–6000 zł, na co składają się: antena 90–100 cm z konwerterem quattro (300–500 zł), multiswitch lub 2 multiswitche (300–900 zł), kabel koncentryczny (800–1500 zł), złącza, gniazdka i materiały montażowe (300–600 zł) oraz usługa instalatora (800–2500 zł). Jak widać, rozpiętość cenowa jest spora i zależy głównie od jakości użytych materiałów oraz stopnia komplikacji tras kablowych w budynku.

Konserwacja i typowe problemy

Po zamontowaniu anteny nie możemy o niej zapomnieć na wieczność. Przynajmniej raz w roku warto sprawdzić stan mocowania, czy wiatr lub śnieg nie przesunął czaszy, czy złącza nie są skorodowane i czy kable na zewnątrz budynku nie mają uszkodzonej izolacji. Złącza F narażone na warunki atmosferyczne warto zabezpieczyć taśmą samowulkanizującą lub silikonem. Konwerter, który jest zamontowany na wysięgniku anteny, jest najbardziej narażonym elementem instalacji — ma bezpośredni kontakt z deszczem, mrozem i promieniowaniem UV. Żywotność dobrego konwertera to 5–8 lat, po czym warto go wymienić profilaktycznie.

Typowe objawy problemów z instalacją to zanikanie sygnału na niektórych kanałach (może oznaczać przesunięcie anteny lub zużyty konwerter), brak sygnału na jednym z dekoderów przy sprawnym działaniu pozostałych (uszkodzony kabel lub złącze na trasie do tego dekodera) albo brak sygnału na wszystkich odbiornikach jednocześnie (problem z anteną, konwerterem lub multiswitchem). W większości przypadków pomaga przegląd instalacji przez wykwalifikowanego instalatora — nie próbujmy sami regulować anteny na dachu, jeśli nie mamy doświadczenia i odpowiedniego sprzętu pomiarowego.

Warto wiedzieć, że operatorzy telewizji satelitarnej zapewniają wsparcie techniczne również po okresie gwarancyjnym — zarówno telefoniczne, jak i wizytowe. Przed pierwszą awarią warto zapisać sobie numery kontaktowe do serwisów obu operatorów i dane kontaktowe lokalnego instalatora, który wykonywał montaż. Nic tak nie irytuje jak szukanie numeru telefonu do serwisu w momencie, gdy pensjonariusze już pytają, dlaczego nie ma telewizji.






Сп. "Пийпъл": Крис Евънс е най-сексапилният мъж

Tози сайт използва "Бисквитки". Научи повече Приемам

Моля, запознайте се с нашите Общи условия и Политика за поверителност